Les Miserables – Recenzja

I don’t mind stealing bread from the mouths of decadence

jackman_russel_les_miserables_universal
H.Jackman R. Crowe Les Miserables Fot. Universal

Pierwsza scena „Nędzników” robi wrażenie, rozmiarem i kostiumami. Jest od razu Wolverine i Russell Crowe. Okazuje się, że Wolverine (Hugh Jackman) został skazany na katorgę za kradzież bohenka chleba. W głowie włącza mi się Hunger Strike Temple of the Dog.

Zły Russell Crowe

Szukam teraz w głowie czy widziałem Russella grającego zły charakter, ale nie przypominam sobie, widziałem Piękny Umysł, widziałem ten film, gdzie jest dziennikarzem śledczym i ten z Meg Ryan,  gdzie gra antyterrorystę. Ale we wszystkich tych filmach grał dobre charaktery, a tutaj jest zły.

Zbrodnia i kara

Podczas oglądania filmu myśli się o pojęciu dobra i zła. I wolności, uwolnieniu się od jażma złego prawa. Podoba mi się, że jest pogłębienie postaci. Główny bohater nie jest święty a Javert, zły inspektor, wychował się w więzieniu, co motywuje go do teraźniejszych działań. Choć postacie nie stoją tak wyraźnie bo stronie dobra i zła to sympatyzujemy z rewolucjonistami.

carter_cohen_les_miserables_universal
Helena Carter i Sacha Cohen (Borat!) Universal

Notabene są w filmie też osoby szare, cwaniaczki, dzisiaj nazwalibyśmy ich forexowymi spekulantami, którzy wiedzą „skąd wiatr wieje” dostosowują się do sytuacji i próbują na tym zarobić. W tej roli świetny Sacha Baron Cohen i Helena Bonham Carter.

 

Dwie historie i o czym film w ogóle?

Oglądając Nędzników ma się wrażenie, że film jest podzielony na dwa. Pierwsza część, z Anną Hathaway, druga część bez Anny. Pierwsza część historia wieźnia, druga część historia rewolucji francuskiej. Niewątpliwie elementem spajającym jest pościg porucznika Javerta za Jeanem Valjean, ale wielość wątków sprawia, że zadaje się pytanie, o czym jest film w ogóle? Ja go interpretuję jako film o miłości, która po wielu wyrzeczeniach zwycięża, podobnie jak rewolucja, która wymaga ofiar.

anna_hathaway_les_miserables_universal
Anna Hathaway Les Miserables Fot. Universal

Film jest wzruszający. Muzyka jest dobra, jeden z wątków przypomina „Wants to live forever” z Nieśmiertelnego. Anna Hathaway świetnie zagrała rolę kobiety upadłej. Hugh Jackman wreszcie się uwolnił od szuflady Wolverina. Russell Crowe pełen profesjonalizm. Najbardziej na tym filmie zyskał Hugh Jackman, pewnie to rola jego życia. Anna Hathaway dopiero się rozkręca i jeszcze nam niejedno pokaże.

Les Misérables „Nędznicy” 2012les_miserables_plakat
Wielka Brytania Working Title Films
Reżyseria: Tom Hooper
Muzyka: Claude-Michel Schönberg
Obsada: Hugh Jackman, Russell Crowe, Anna Hathaway
Nagrody: 3 Oscary, 3 Złote globy 4 BAFTA
Ocena: 8/10

Reklamy

Człowiek z Blizną jak Blow

Do Człowieka z blizną siadałem zastanawiając się, widziałem czy nie? Coś mi Życie Carlita w głowie świtało… Ok. oglądamy. Całkiem przypadkiem na TV4, wstrzeliłem się od razu w początek. Czerwone wyboldowane napisy: Scarface, reżyseria Brain de scarfacePalma, a muzyka jak z Vangelisa. Tekst na początku, że z Kuby jest ileś tysięcy uchodźców rocznie do Stanów Zjednoczonych, jakieś statki. No i wreszcie mamy na odprawie celnej Al. Pacino. Młody i chudy! Napierdala w swoim energicznym pewnym siebie stylu.

Jedziemy dalej. Film się rozkręca, razem z głównym bohaterem Tony Montaną, którego gra Pacino. Dochodzimy do sceny, w której Tony Montana stwierdza, że trzeba think big i zadowoli go tylko cały świat i wszystko, co na nim:

I tak Tony – kubański uchodźca – rozkręca kokainowy biznes w Los Angeles. Żeni się z pfeifferkobietą swojego szefa, którą gra Michelle Pfeiffer i jest na topie. I zaczyna się schodzenie w dół. Po drodze jeszcze jedna świetna scena w restauracji, kiedy Tony Montana mówi, że ludzie potrzebują takich jak on – złych – żeby mogli powiedzieć, że on jest zły, a my jesteśmy dobrzy, a tak naprawdę boimy się żyć tak jak byśmy chcieli. Tony Montana jest zły, ale sympatyzujemy z nim, bo jest ludzki. Tak jak George Jung z filmu Blow, grany przez Johnego Deppa. Bardzo podobna historia.

zdj. Universal

Scarface „Człowiek z Blizną”
Produkcja: USA 1982
Reżyseria: Brian De Palma
Scenariusz: Oliver Stone
Obsada: Al Pacino, Michele Pheiffer
Muzyka: Giorgio Moroder
Ocena: 7,5/10