Zaginiona Dziewczyna x2

Ostatnio przeczytałem książkę Gillian Flynn „Zaginiona dziewczyna” a następnie obejrzałem film na jej podstawie pod tym samym tytułem „Zaginiona dziewczyna” 2014 w reżyserii Davida Finchera. Książka dobra, film dobry, a najciekawsza jest przyszłość naszego Wszechświata.

Książka

Zaginiona dziewczyna Gillian Flynn okładka
Książkę czyta się dobrze do połowy
Gillian Flynn „Zaginiona Dziewczna”

Na okładce książki Gillian Flynn „Zaginiona Dziewczyna – Burda Publishing 2014 patrz. obok” mamy Bena Afllecka, natomiast z tyłu książki jest zdjęcie autorki Gillian Flynn – od razu narzuca nam to obraz głównych bohaterów – Męża Nicka i zaginionej dziewczyny Amy. Książkę czyta się dobrze do połowy, natomiast poźniej kiedy powiniem nastąpić zwrot akcji autorka niepotrzebnie przeciąga. W ten sposób otrzymujemy nieprzyjemny efekt, podobny do tego, gdy czekamy w samochodzie na przydługich światłach. Wrzucamy jedynkę z myślą, że zaraz zmieni się na zielone, a światła uparcie palą się czerwone. W końcu wrzucamy ponownie na luz, i wtedy włącza się zielone.

.

Film

Zaginiona dziewczyna 2014 20th Century Fox Ben Aflleck
„David Fincher zrobił oryginalną adaptację książki. Książka była o Amy, a jego film jest małżeństwie.
” Ben Affleck i Rosamund Pike
– Zaginiona dziewczyna –
Gone Girl – 2014 20th Century Fox

Gdy przeczytałem trylogię Millennium Stiega Larssona i następnie obejrzałem film to mocno się zawiodłem – Pasuje tu cytat ze Szklanej Pułapki I „Przyjechali agenci FBI i strona po stronie liżą paluchy instrukcji poradnika anty-terrorystycznego” Tak Szwedzi nakręcili film Millennium, krok po kroku liżąc paluchy oryginalnej książki. I pytanie – Czy Fincher lizał paluchy czy zrobił coś oryginalnego? Otóż Zrobił coś orygnalnego. Książka była o Amy, natomiast film jest o małżeństwie.

.

Przyszłość Wszechświata

How the Universe Works - Discovery Channel - Wielki Wybuch
„Mi osobiście podoba się wizja cykliczna Wszechświata, czyli Wielki Wybuch, następnie skurczenie pod wpływem grawitacji, Wielki Wybuch i tak w kółko.”
Kadr z filmu „How the Universe Works
Discovery Channel 2014

Na koniec ciekawostka. Wśród 120 kanałów udało mi się złapać popularnonaukowy serial na BBC o przyszłości Wszechświata. Mi osobiście podoba się wizja cykliczna, czyli Wielki Wybuch, następnie skurczenie pod wpływem grawitacji, Wielki Wybuch i tak dalej. Jednak we Wszechświecie jest za mało materii żeby skurczył pod wpływem grawitacji. Będzie się rozszerzał w nieskończoność. Z rozwiązaniem przyszedł Roger Penrose: Za biliony lat cała materia we Wszechświecie wyparuje. Nie będzie nic oprócz promieniowania w postaci bezważkich fotonów. Nie będzie materii. A jak nie bedzie materii to nie będzie pojęć czasu i wielkości. Więc znowu będziemy w punkcie zero. Nastąpi wielki wybuch i tak w kółko!

*istnieje niebezpieczeństwo, że nasz mózg nagina odpowiedź, bo jako ludzie czujemy się bezpiecznie w czymś, co jest powtarzalne i rutynowe.

Zaginiona dziewczyna PlakatGone Girl – Zaginiona Dziewczyna
USA 2014 20th Century Fox
Reżyseria: David Fincher
Scenariusz: Gillian Flynn
Muzyka: Trent Reznor, Atticus Ross
Obsada: Ben Affleck, Rosamund Pike
Ocena: A 8,0/10

.

.

.

*prawa autorskie plakatu należą do wytwórni i jego wykonawcow, zrodlo filmweb.pl

RECENZJA BOSKIEJ CZĄSTKI LEONA LADERMANA

Skoro CERN znalazł Boską Cząstkę to chciałem sobie odświeżyć o niej informacje.

Boską Cząstkę Leona Ledermana czyta się na początku bardzo fajnie. Autor bierze nas w podróż od antyku do czasów teraźniejszych, opowiadając o naukowcach, którzy poszukują atomu – najmniejszej niepodzielnej cząstki. I tak zaczyna od Talesa, który twierdził, że wszystko jest z wody, poprzez Newtona, Einsteina do dzisiejszego Modelu Standardowego.

Tą część książki czyta się bardzo dobrze, choć na początku już rzuca się w oczy średni dowcip autora. A, co najlepsze, on jest przekonany, że jest bardzo dowcipny.

Kolejna część książki to jest porażka. I wtedy sobie uświadomiłem, że chyba jak ostatni raz czytałem tą książkę to właśnie w tym miejscu ją przerwałem. Książka sprawia wrażenie pisanej pośpiesznie, niezedytowanej. Pojawia się pełno historii jakiś nieznanych ludzi, pojawiają się szczegóły techniczne akceleratorów cząstek. Zaczyna się to omijać. I jeszcze więcej średniej miary dowcipu. Może przytoczę fragment żebyście wiedzieli, o czym mówię:

„Dla wielu fizyków Carlo Rubbia to wzór naukowca-herosa. Kiedyś przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia go w czasie bankietu dla licznie zgromadzonych uczestników międzynarodowej konferencji w Santa Fe. Rubbia miał wygłosić przemówienie (było to już po tym, jak otrzymał Nagrodę Nobla za znalezienie cząstek W i Z). Zrobiłem to, opowiadając krótką historyjkę:

Podczas ceremonii rozdawania Nagród Nobla w Sztokholmie król Olaf odciągnął Carla na bok i mówi mu, że pojawił się pewien problem. Na skutek niedopatrzenia mają w tym roku do wręczenia tylko jeden złoty medal. Dlatego król przygotował trzy namioty i wyznaczył trzy zadania do spełnienia. Złoto otrzyma ten z laureatów, który najlepiej sobie z nimi poradzi. W pierwszym namiocie stoją cztery litry śliwowicy – dowiedział się Carlo. Na wypicie wszystkiego ma 20 sekund. W drugim namiocie znajduje się goryl, który nic nie jadł od trzech dni, gdyż boli go ząb mądrości. Zadanie: usunąć dokuczliwy ząb. Czas: 40 sekund. W trzecim namiocie kryje się najbardziej utalentowana z kurtyzan służących w irackiej armii. Zadanie: zaspokoić ją całkowicie. Czas: 60 sekund. Na sygnał startu Carlo pomknął do pierwszego namiotu. Rozległ się bulgot i po 18,6 sekundy Carlo dumnie pokazał cztery puste butelki. Nie tracąc ani chwili, heroiczny Carlo chwiejnym krokiem sunie do drugiego namiotu. Po chwili dobiega z niego straszliwy ryk, po którym zapada przejmująca cisza. Po 39, l sekundy wytacza się stamtąd Rubbia i pyta: „No dobra, to gdzie jest ten goryl z bolącym zębem?”

Słuchacze wybuchnęli gromkim śmiechem, być może dlatego, że obficie raczyli się konferencyjnym winem. Wreszcie przedstawiłem Rubbię, który mijając mnie w drodze do podium szepnął: „Nie zrozumiałem, wyjaśnisz mi później”. *

Teraz rozumiecie o czym mówię. Ale doczyłem wytrwale książkę do końca. Na końcu spodobało mi się jak Leon Laderman pisze, że gratuluje czytelnikowi, który dotrwał do końca.

Teraz plusy. Niewątpliwym plusem jest to, że początek książki jest w miarę zjadliwy. I podtytuł książki jest fajny „Jeśli Wszechświat jest odpowiedzią to jak brzmi pytanie?” No i plusem jest to, że miałem jakieś kompendium wiedzy już zgrupowane w jednym miejscu.

*Leon Laderman, Dick Teresi, Boska Cząstka. Prószyński I ska 1996