Odpowiedź na światowy kryzys

Wrogowie Publiczni (Public Enemies) Michaela Manna trochę mnie zawiódł, lubię Deppa i Bale-a i spodziewałem się czegoś lepszego. Bardziej wciągającego.

wrogowie_publiczni_depp_universal
wrogowie_publiczni_bale_universal Wrogowie Publiczni Johnny Depp Christian Bale
Fot. Universal Pictures

John Dillinger grany prze Deppa to skurwiel z zasadami, z którym sympatyzujemy. Tak zwany dobry skurwiel. Tak jak Depp w Blow, czy De Niro w Gorączce.  Mamy faceta, który go ściga (Christian Bale) i kobietę (Marion Cotilard).  Koniec jest tragiczny dla bohatera, natomiast widzimy, że cały scenariusz do tego prowadzi. Nawet muzyka jest robiona pod tą nutę. Gdy Dillinger spotyka kobietę to tańczą przy „Bye Bye Blackbird”. Gdy pod koniec Dillinger ucieka z więzienia to śpiewa coś w rodzaju „Last Ride”.

Brakuje konfrontacji pomiędzy Balem a Deppem. Tak jak to Mann zrobił w Gorączce między Pacino a De Niro. Nie ma pogłębienia postaci i brakuje osobistego charakteru konfrontacji. Także mamy zwyczajny pościg szeryfa za bandytą, natomiast zarówno Depp jak i Bale zagrali bardzo dobrze.

krzysztofk_johh_dillinger
J. Dillinger 1933

Jeszcze jedna rzecz rzuciła mi się w oczy. Z punktu widzenia operatorskiego, zauważyłem, że Mann nakładał filtry do scen, w których policja łapała Dillingera i przewoziła go z więzienia do więzienia i kiedy występował przed fotoreporterami. Filtry przypominają obrazy telewizyjne z przełomu lat 1920/30 w USA. Nie zapominajmy, że John Dillinger istniał naprawdę i rabował banki w czasach wielkiego kryzysu 1929-1933.

wrogowie_publiczni_plakat
Wrogowie Publiczni Public Enemies
USA 2009 Universal Pictures
Reżyseria: Michael Mann
Muzyka: Elliot Goldenthal
Obsada: Johnny Depp, Christian Bale, Marion Cotillard
Ocena: 7,5/10

Reklamy

SKYFALL – Oczyszczenie sytuacji

Oceniając nowego Bonda trzeba zastanowić się nad czymś takim jak SERIA. Bond ma już 50 lat i to wnosi bardzo dużo do filmu, bo oprócz plotu w filmie są odniesienia do tak zwanych GŁÓWNYCH PUNKTÓW w historii Bonda. Do takich punktów należą:

Zamawianie drinka przez Bondabond-martini
Przedstawianie się Bonda
Gra w kasynie
Przedstawienie nowych gadżetów przez kwatermistrza Itd.

Druga sprawa, to fakt, że w każdej serii, kto inny gra Bonda. To też bardzo wpływa na konstrukcje ODCINKA. Gdy wchodzi CRAIG to poznajemy, jaki ma stosunek do swoich poprzedników, jaka jest jego wizja Bonda.

skyfall-javier-bardemI tak na przykład Craig nie pije Martini. Craig jest wielbicielem bardziej słodkich trunków, bardziej Aplletini niż Martini.  Bond to też odzwierciedlenie naszych czasów. Dlatego na przykład pojawia się zły charakter jako WŚCIEKŁY PEDAŁ. Albo kryzys światowy w postaci sprzętu jaki dostaje Bond – jedynie mały pistolecik i radio.

Więc na początek oceńmy dotychczasową serię z Craigiem i jego stosunek do poprzednich Bondów. casino_royale_craigTutaj na warsztat idzie CASINO ROYALE, chyba najlepsza część z nim. Stosunek do poprzedników jest przedstawiony w świetnej scenie, w której Bond  zostaje otruty drinkiem przez pokerowego przeciwnika i ledwo uchodzi z życiem. W takim nastawieniu pomiędzy życiem, a śmiercią, pytają się go jakie Martini sobie życzy, wstrząśnięte czy zmieszane ? Więc nie dziwi nas, że odpowiada „I dont give a shit” Mam to w dupie, polewaj kurwa!

Także wejście Craiga jest bardzo efektowne, jest bardziej emocjonalny niż Bond dżentelmen, zakochuje się, jest targany emocjami.

skyfall-wishawNo to wróćmy do odcinka SKYFALL – opiszę go krótko jako ŁĄCZNIK,  oczyszczenie przed dalszą serią. Nie ma już M, najwidoczniej kobieta nie będzie grać już w Bondach, nie ma już starego dobrego kolesia z Monty Pynthona pokazującego nowe gadżety, widocznie też już nie będzie grać. Zamiast niego jest młody komputerowiec. Jest w dalszym ciągu CRAIG, ale też jest zmęczony, więc nie wiemy czy zagra w dalszych częściach.

Jest to odcinek OTWARTY, otwarty na zmiany, łącznik z kolejnymi częściami. Taki bardziej wyczekujący, czekający na feedback społeczeństwa, jak Google, zobaczymy, co ludzie chcą i na tej podstawie zrobimy kolejną część.

No i oczywiście nosi znamiona czasu, WYCZEKUJE, jak dzisiejsza gospodarka, jest oszczędny w środkach, konserwatywny, cofa się na barykady, nawet jest biseksualny, czyli tak jakby pisany przez dobrego prawnika – one sentence fits all.

I ostatnia rzecz. Wiadomo, że film to biznes, w Jamesie Bondzie od zawsze występowałoSkyfall-Heineken coś takiego jak product placement. Gdy fabuła nas nie ciągnie to product placement jest tym bardziej widoczny. Bond na zdjęciu z VAiO SONY, CATERPILLAR czy HEINEKEN.

zdjęcia: EON Productions

SKYFALL produkcja USA GB 2012
Występują: Daniel Craig, Ralph Fiennes, Ben Whishaw
Reżyseria: Sam Mendes
Muzyka: Thomas Newman
Nagrody: 2 Oscary: Najelpsza piosenka „Skyfall”, wyk. Adele, Najlepszy montaż dźwięku Karen M. Baker, Per Hallberg
2xBAFTA: Najlepszy film brytyjski, najlepsza muzyka Thomas Newman
Złoty Glob: Najlepsza piosenka „Skyfall”, wyk. Adele
Ocena 7/10